Czy wiesz, co pijesz?

Od ponad pięciu miesięcy grupa Zielona ulica, zielona okolica przy SSK Pojezierze poznaje miejsca związane z ekologią, zadaje pytania i odkrywa możliwości ekologicznego życia. Uczestnicy byli m.in. w MPEC-u, ZGOK-u, w Starej Kotłowni, w Leśniczówce Gaja na warsztatach kuchni zero waste, poznawali tajemnice ryb w Katedrze Rybactwa Jeziorowego UWM, brali udział w warsztatach „coś z niczego”. Teraz przyszedł czas na szukanie odpowiedzi na pytanie „Czy wiesz, co pijesz?”

We wtorek 19 marca „Zieloni” odwiedzili Stację Uzdatniania Wody „Zachód” Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Olsztynie, która znajduje się na plaży nad jeziorem Ukiel. To biały, zabytkowy, otoczony siatką, budynek. Grupę oprowadzało dwóch panów: Wojciech Szałno, mistrz stacji „Zachód” oraz Piotr Czepułkowski, kierownik działu produkcji wody, była też pani rzecznik Anita Chudzińska, a uczestnicy poznali wiele ciekawych faktów.
Budynek stacji wybudowali Niemcy w 1897 roku. Zanim to się stało, do Anglii pojechał burmistrz Olsztyna Oskar Belian i dwóch urzędników: przewodniczący rady miejskiej i miejski architekt. Chcieli przyjrzeć się, jak działają londyńskie zakłady wodociągowe i oczyszczalnie ścieków. Zarekomendowali w Olsztynie angielskie rozwiązania i powstał wielki technologiczny, kosztowny projekt, który odmienił oblicze miasta: ujęcie wody nad jeziorem, magistrala wodna i cała sieć, kanalizacja oraz kanalizacja odprowadzająca wody deszczowe do rzeki oraz oczyszczalnia ścieków w Lesie Miejskim (gdzie znajduje się do dziś).
Zielona grupa odwiedziła zmodernizowany, wyposażony w nowe urządzenia, budynek stacji, gdzie woda jest filtrowana, przechodzi przez różne instalacje, gdzie jest badana i stąd trafia do mieszkań w niektórych dzielnicach, bo takich stacji w Olsztynie jest kilka.
Wszystkich zdziwiła panująca w budynku sterylna czystość. Okazuje się, że firma jest traktowana przez Sanepid w kategorii firm „gastronomicznych”, a pracownicy muszą mieć specjalne badania lekarskie, tak jak w gastronomii.
Woda dostarczana Olsztynowi pochodzi ze studni wierconych tzw.utworów trzecio- i czwartorzędowych, a więc sprzed wielu tysięcy lat, co było też zaskoczeniem. Jest czerpana z maksymalnej głębokości 317 m.
Czy wiesz, co pijesz? Tak! Woda w olsztyńskich kranach jest znakomita. Codziennie badaną wodę można pić z kranu, zamiast kupować mineralną w plastikowych butelkach. Jest bakteriologicznie czysta i ma dużo minerałów.

Mieszkańcy Olsztyna najwięcej wody zużywają przed świętami, a gdy np. w niedzielę wielkanocną widać znaczny spadek, wiadomo, że olsztyniacy siedzą przy świątecznym śniadaniu.
Nasza grupa dostała też edukacyjny wykres z grafiką: ile wody zużywamy w czasie godziny, dnia i roku, puszczając wodę na 11 różnych sposobów. I radę: jeśli potrzebujemy minerałów, odkręcamy kran i pijemy wodę.
Red.

 

 

Zielona ulica, zielona okolica
Dofinansowano ze środków Programu „UTW–Seniorzy w akcji” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”. Działania grupy wspiera SSK Pojezierze w Olsztynie.

Fot. Sławomir Ostrowski