Spotkanie dwóch sztuk w barczewskiej Synagodze

Śpiew i malarstwo – to właśnie te dwie dziedziny sztuki stały się pretekstem do spotkania dwóch oddziałów Stowarzyszenia „Pojezierze”: chóru Collegium Baccalarum z Olsztyna oraz oddziału plastycznego „Paleta” z Dywit. Doskonałym pomysłem okazało się zorganizowanie wydarzenia w siedzibie oddziału barczewskiego, w Synagodze, gdzie nad całością czuwała prezeska tutejszego oddziału Krystyna Szter.

Spotkanie oficjalnie otworzyła prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia „Pojezierze” Ewa Hopfer. W swoim wystąpieniu pogratulowała uczestnikom oraz nawiązała do 70. rocznicy powstania stowarzyszenia, przypominając jego bogatą historię i dawne znaczenie.
Rok 1956 był szczególnym momentem w historii Polski. Polityczna odwilż przyniosła wzrost aktywności społecznej i kulturalnej. Właśnie wtedy olsztyńscy ludzie kultury, sztuki i dziennikarze zainicjowali powstanie Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Pojezierze”. W regionie działało wówczas blisko 50 oddziałów, dziś pozostało ich jedynie pięć.
Dzięki dochodowej działalności wydawniczej, której motorem był popularny tygodnik „Panorama Północy”, stowarzyszenie dysponowało znacznymi środkami finansowymi. Pozwoliło to na odrestaurowanie i zagospodarowanie trzech gotyckich zamków – w Lidzbarku Warmińskim, Reszlu i Giżycku – co przyniosło „Pojezierzu” ogólnopolski rozgłos. „Pojezierze” było także inicjatorem wielu cennych przedsięwzięć społeczno-kulturalnych, a obecny Instytut Północny wyrósł właśnie z tej tradycji.
Późniejsze lata okazały się trudniejsze. Pozbawione finansowej samodzielności stowarzyszenie utraciło dawną pozycję i przez długi czas zmagało się z problemami organizacyjnymi oraz finansowymi. Ale dziś odnajduje się w nowej rzeczywistości, wciąż działa, czego dowodem jest spotkanie dwóch sztuk w barczewskiej Synagodze.

A potem nastąpiło to, na co wszyscy czekali. Uwagę przybyłych zdominował, owiany międzynarodowym splendorem, chór Collegium Baccalarum.
– W pierwszej części wykonaliśmy utwory sakralne i nastrojowe – mówiła prezes chóru Monika Czerepowicka. Publiczność usłyszała m.in. „Kyrie” Jerry’ego Estesa, „O sacrum convivium” Giorgio Susany, współczesne polskie interpretacje tekstów modlitewnych – „Ave Maria” Piotra Grinholca oraz pełne blasku „Laudate Dominum” Anny Rocławskiej-Musiałczyk. Część tę zwieńczyło pełne energii „Festival Sanctus” Victora C. Johnsona.
Druga część koncertu miała bardziej ludowy i rozrywkowy charakter. Chór zaprezentował rytmiczne „Bring Me Little Water, Silvy” w opracowaniu Moiry Smiley, dynamiczne „To i hola” Tadeusza Sygietyńskiego, a finałem było „Pięknie żyć” Krystyny Kwiatkowskiej.
Owacjom nie było końca, i był bis.

Drugą bohaterką wieczoru była sztuka malarska zaprezentowana przez członków „Palety”. Obrazy rozmieszczone na sztalugach czekały. No niestety w milczeniu, jakby odarte z tej ekspresji tworzenia. Ale przecież to nieprawda, każde z tych dzieł powstawało w tak zwanym procesie burzy mózgów, przemyśleń, uniesień, i zapewne rozczarowań, by odrodzić się na nowo.
W każde z tych dzieł trzeba się uważnie wpatrzyć, a zapewne udzielą się emocje.
Oddział Stowarzyszenia „Paleta” mający siedzibę w Dywitach jest inicjatorem powiatowego przeglądu sztuki nieprofesjonalnej. To bardzo cenna inicjatywa, która od lat aktywizuje artystycznie zarówno młodszych, jak i starszych mieszkańców regionu. Efekty ich pracy można co roku oglądać w Gminnym Ośrodku Kultury w Dywitach.
Spotkanie dwóch sztuk w Barczewie okazało się wydarzeniem wyjątkowo udanym i godnym jubileuszu 70-lecia „Pojezierza”. Jedynym problemem mogło być to, że barczewska Synagoga z trudem pomieściła wszystkich uczestników wydarzenia.