ODDZIAŁ BARCZEWO

SYNAGOGA 0615

Plakat Barczewo 14042015

Barczewo-folder1

Barczewo-folder2

Barczewo-plakat

Maltański-Barczewo

Koncert Bel Canto

ZAPROSZENIE-MAJ2014

afisz_synagoga

Zarząd Oddziału ,,Pojezierza” w Barczewie działa w Galerii Sztuki SYNAGOGA na ulicy Tadeusza Kościuszki.

W skład Zarządu wchodzą:

Krystyna Szter – prezes
Marian Sawicki – wiceprezes
Alicja Czarnecka-Zyskowska sekretarz
Barbara Poleszak – skarbnik

Barczewo-synagoga

Członek – Anna Dziemidowicz

Członek – Danuta Nowakowska

Członek – Krystyna Wyrzykowska

 

 

 

 

 

         HISTORIA BARCZEWSKIEJ SYNAGOGI – część I

Na terenie Warmii Żydów nie było wielu, w Barczewie też nie. Pierwsze informacje o nich pochodzą z 1825 roku , W dokumentach miejscowego magistratu jest adnotacja, że w mieście jest ,,kilku” Żydów. Należy przyjąć, że jest to początek ich obecności w Wartenburgu.  W roku 1861 – na podstawie spisu- było 77 osób łącznie z nieletnimi. W 1880 w mieście było ponad 100 Żydów. Żydzi zamieszkujący Barczewo byli to przede wszystkim kupcy, handlowcy, fabrykanci cygar i octu.

 Warmiacy cenili Żydów za ich działalność charytatywną i przesadną uprzejmość. Mawiano o nich ,,nasze katolickie Żydy”.

Synagoga, bożnica, miejsce zgromadzeń , modlitwy, studiowania Tory i Talmudu , ale też miejsce do prowadzenia interesów i dyskusji nad bieżącymi sprawami wspólnoty, miejsce dla podróżnych, przytułek , a niekiedy także więzienie dla opornych członków gminy żydowskiej.

Barczewo – Wartenburg, Passenheimar Strasse, dzisiejsza ulica Kościuszki, tam między  ciasno ustawionymi , parterowymi domkami, trochę w głębi, stoi żydowska bożnica.

Wysokie okna przysłonięte gęstą siatką, ciężkie drewniane drzwi zabezpieczone kratą ozdobną, a na ścianie tabliczka – obiekt zabytkowy.

Z drugiej strony budowli, kawałek udeptanej ziemi i rzeka -Warmińska Pisa.

Synagogę usytuowano według wszelkich zaleceń Talmudu, zorientowano na wschód, w pobliżu płynącej wody ( Kanał Młyński).

Sama historia barczewskiej Synagogi nie jest odległa. Z przekazów ustnych wiemy, że Żydzi długa szukali odpowiedniego miejsca i kiedy nadarzyła się okazja wykupili parcelę, prawdopodobnie z rozpoczętą budową.  Od 1850 roku rozpoczęto budowę domu modlitwy, główne prace budowlane i wykończenie trwały do 1855 roku, Gmina Żydowska liczyła wówczas 32 członków.

W 1894 roku na miejscu domu modlitwy wybudowano synagogę.

Budynek ( 140 m kwadratowych , kubatura 1800 m sześciennych )  jest częściowo dwukondygnacyjny . Budowla – oparta na rzucie zbliżonym do kwadratu, murowana z cegły ceramicznej, wzniesiona na fundamentach z kamienia polnego. Mieści się tu otynkowana sala modlitwy z płaskim sufitem i posadzką z płytek ceramicznych oraz babiniec wsparty na dwóch słupach z drewnianą balustradą. I gdyby tak mury umiały mówić….

Od 1936 roku Żydzi w mieście czuli się zagrożeni. Zamożniejsi wyjeżdżali, a ci, którzy pozostawali zmuszani byli do oznakowań sklepów jako żydowskich. Musieli też nosić na ramieniu gwiazdę Dawida. Trwała dyskryminacja.

W 1937 roku ( było 40 Żydów) synagogę sprzedano mieszkance Wartenburga Kattherinie Kuck, która za budynek zapłaciła 4800 marek, ale pieniądze przejęła policja i przekazała burmistrzowi miasta z przeznaczeniem na zasiłki dla bezrobotnych Żydów. Ostatni Żydzi

( w końcu roku 1938 było ich 6 – staruszków) zostali przeniesieni do przytułku w Olsztynie, a stamtąd do obozów koncentracyjnych.

Z 9 na 10 listopada 1938 roku miała miejsce tzw. ,,kryształowa noc” . Zostały zniszczone wszystkie mieszkania, sklepy i bożnice żydowskie, ocalała jedynie synagoga w Barczewie. Czy stało się to dzięki rozsądkowi przywódcy barczewskiego SA – Dragerowi, czy dlatego, że właścicielem budowli była mieszkanka Wartenburga, tego nie wiemy, ale najważniejsze, że nie została zniszczona.

 Co się stało z Katheriną Kuck, tego nie wiemy. Pomimo notarialnej sprzedaży, barczewski magistrat zignorował prawo własności i przekazał synagogę w 1938 dla NS – Filegerkorps z przeznaczeniem na modelarnię dla młodych niemieckich żołnierzy rannych na wojnie. Modelarnia trwał do 1943, do 1945 było to więzienie dla kobiet.

Synagoga oparła się czasom nazistowskim, pozostała w stanie nienaruszonym, podobnie nie ucierpiała podczas ostrzału miasta w styczniu 1945 roku. Zniszczeń i grabieży dokonali po wkroczeniu do miasta 31 stycznia 1945 roku żołnierze radzieccy. Niestety, nic nie zostało z dawnego wyposażenia.

9 maja 1945 r. Skończyła się wojna. Z obozów, z bunkrów, z partyzantki, z lasu wracały żydowskie rodziny, wracali pojedynczy Żydzi. Z tysięcy bożnic pozostało po wojnie kilkadziesiąt wypalonych lub zupełnie zdewastowanych.

Do Barczewa nie wrócił nikt. Synagoga przy ulicy Kościuszki ocalała.

Przez wiele lat straszyła pustymi oknami.

galeria

WEJDŹ DO GALERII